COVID-19 bohaterki
Bohaterki Polki w medycynie Rozwój kliniczny

Kobiety w pandemii COVID-19

8 kwietnia, 2020

Czas pandemii to moment, w którym kobiety pokazują swoją siłę, umiejętność pracy zespołowej i wielozadaniowość. To także czas, w którym mamy prawo pokazać słabość. Mamy prawo się bać. Bać o swoje rodziny, o siebie, o dalsze losy. Powinnyśmy mieć odwagę, by głośno mówić o naszej sytuacji, niedoborach sprzętu i strachu, który odczuwamy każdego dnia. Prezentujemy walkę z pandemią z perspektywy doświadczonej specjalistki i studentki 1 roku medycyny – wolontariuszki.

      
Czy zajmujesz się w dobie pandemii? 


lek. Małgorzata Nowosad, chirurżka: Jestem jedną z inicjatorek oddolnej akcji personelu medycznego stworzonej, by wspomóc szpital, przede wszystkim pracowników, a przez to oczywiście pacjentów, w walce z koronawirusem.
Organizujemy: kursy prawidłowego zakładania środków ochrony osobistej, aby sprawniej przeprowadzać triage, postawiliśmy przed szpitalem namiot.
Do naszej akcji włącza się coraz więcej osób, dlatego założyliśmy fanpage szpitala, aby nasze działania mogły wspierać także firmy zewnętrzne.

Skąd poczucie, że chcesz być zaangażowana w akcję wspierania szpitala? 

Wraz z grupą medyków, chcieliśmy jak najszybciej wdrażać nowe rozwiązania, o których czytaliśmy w fachowej prasie i mieć realny wpływ na warunki naszej pracy.

Czego nauczyłaś się od zespołu, z którymi pracujesz?

W ramach inicjatywy, zaczęłam współpracę z zupełnie nowymi ludźmi. Wszystkich nas łączy jednak potrzeba zmiany i chęć działania. Nie chcieliśmy siedzieć bezczynnie i narzekać. Dzięki temu, że mamy wspólny cel, współpraca przebiega sprawnie, mimo że w większości nie znamy osobiście. Stworzyliśmy zespół, który pracuje dużo efektywniej niż pojedyncze osoby “na zmianie”. Cieszymy się, że do naszej inicjatywy dołączają się kolejne osoby, które sprawiają, że nasze działanie jest jest jeszcze lepsze!

Czas pandemii to czas, w którym kobiety pokazują swoją siłę, umiejętność pracy zespołowej i wielozadaniowość.

Natalia Strzelczyk, studentka 1 roku medycyny na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, która zgłosiła się na wolontariat przy zwalczaniu epidemii. Działa w szpitalu MSWiA w Warszawie, gdzie z uwagi na zaangażowanie, umiejętność szybkiego uczenia się oraz płynnego dostosowywania się do szybko zmieniających się warunków uczestniczy w szkoleniu o wiele bardziej od siebie doświadczonych kolegów po fachu. 

Dlaczego zdecydowałaś się zgłosić do pracy w ramach wolontariatu przy zwalczaniu epidemii? Na czym polega Twoja praca?

Natalia Strzelczyk: Na wolontariat zdecydowałam się początkowo za namową koleżanek,  które zaangażowały się przede mną. Stwierdziłam, że może być to wartościowe doświadczenie, zwłaszcza, że dochodziły do mnie informacje o możliwym odwołaniu praktyk wakacyjnych. Praca, którą wykonuję w szpitalu, to nauka personelu medycznego prawidłowych metod ubierania oraz zdejmowania środków ochrony osobistej (ŚOI)

Co daje Ci wolontariat?

Wolontariat przede wszystkim daje mi doświadczenie praktyczne, pokazuję jak wygląda praca w szpitalu. Uczę się też od starszych studentów i lekarzy, więc nauka nie jest tylko teorią. 

Nabrałam pewności siebie i aktualnie prezentowanie lekarzom zasad posługiwania się w środkami ochrony osobistej, nie sprawia mi problemu. Jednak w przypadku wątpliwości, radzę się “starszych”.

Jak czujesz się ucząc o wiele starszych i bardziej doświadczonych lekarzy?

Na początku było to dla mnie wyzwaniem, ale jednocześnie motywacją, aby posiąść jak najwięcej wiedzy. Po zapoznaniu się ze wytycznymi i  artykułami, nabrałam pewności siebie i aktualnie prezentowanie lekarzom zasad posługiwania się w środkami ochrony osobistej, nie sprawia mi problemu. Jednak w przypadku wątpliwości, radzę się “starszych”.

Nie boisz się infekcji COVID-19?

Trudno mi określić moje stanowisko. Jestem młoda osobą, bez problemów zdrowotnych, dlatego też najprawdopodobniej w przypadku zakażenia, przeszłabym chorobę lekko. Z tyłu głowy mam jednak, że jest to zagrożenie, dlatego też przestrzegam wszystkich środków zapobiegających infekcji, jak częste mycie rąk, noszenie maseczek.

Lekarz stażysta Radosław Rzepliński, w szpitalu MSWiA w Warszawie, pełni pieczę nad pozostałymi stażystami oraz częścią wolontariuszy – studentów, którzy zaangażowali się w pracę związaną ze szkoleniami personelu w zakresie używania środków ochrony osobistej. Sam przyznaje, że w pracy pomagają mu głównie koleżanki. 

Osoby prowadzące zadania w tym zespole, to oprócz mnie, same lekarki stażystki. Do tej pory zawsze wywiązywały się z obowiązków, dbały o dobre relacje. Mam wrażenie że wszystkim taki podział ról odpowiada. Wszyscy wolontariusze, którzy trafili do mojego szpitala, są bardzo dojrzali, angażują się, chociaż ich zadania wcale nie są łatwe! Podjęcie się tego wolontariatu, to bardzo odważna decyzja. Sami zastanawiamy się, czy my będąc na studiach zdecydowalibyśmy się na taki krok.

AUTORKI:
lek. Magdalena Zdziebko
lek. Małgorzata Osmola

Polki w medycynie

Brak komentarzy

    Dodaj komentarz